środa, 24 lipca 2013

Wieszak

Tak. Cisza na blogu oznacza zawieszenie prac w mieszkaniu. Z przyczyn tzw. "różnych". Od czasu do czasu, przy zrywach: "czas w końcu to skończyć", coś się wydarzy. Np. wieszak w przedpokoju. Tradycyjnie, aby wieszak pasował koncepcyjnie do reszty mieszkania, jest wyprodukowany przez firmę "zrób to sam".

Doświadczenie podpowiada, że mimo zastosowania odkurzacza podczas wiercenia w ścianie z cegły, pył osiada na wyraźnej fakturze ściany. Postanowiłem zabezpieczyć ścianę taśmą izolacyjną.


Niestety - faktura ściany za gruba - pył dostał się pod zabezpieczenie.


I jak zwykle - nie potrafię wywiercić więcej niż jednej dziurki w poziomie. Wiertło zawsze wybierze najlżejszą trasę.


Co więcej - nie opanowałem jeszcze wiercenia moją super wiertarką z super udarem w ścianach z cegły dziurawki. Kiedy zwalniam docisk jest już za późno. Po drugiej stronie ściany wyrywa kawał tynku. Tym razem wyrwa schowana jest za szafą w sypialni. Następnym razem próbuję bez udaru, wiertłem diamentowym. A może powinienem inaczej? Jak?


No i wisi.




1 komentarz:

  1. oj tam, oj tam... cisza na blogu oznacza sezon ogórkowy, urlopy i inne ciekawsze zajęcia :) Ale dziękujemy za garść nowych informacji i z niecierpliwością czekamy na pierwszy w mieszkaniu parapet :) Bo chyba nic mnie nie ominęło?

    OdpowiedzUsuń